^Powrót na góre

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
foto5

Nim miód z ula trafi na stół

Skoro wiemy już jak powstał, albo inaczej, skoro mamy w ulu dojrzały, pełnowartościowy miód, dar naszych polskich pól, lasów i pracowitych pszczół, to co robić, aby go nie zepsuć nim trafi na stół, polski stół.
Aby wiedza na temat zagadnień związanych z jakością miodu była pełniejsza, przedstawiony (wcześniej) proces jego powstawania można a nawet należy poszerzyć o informacje na temat warunków koniecznych, które winny być spełnione w gospodarce pasiecznej, czyli w pasiece, aby otrzymany miód był najwyższej jakości. Oto one:

1. Pszczoły muszą być zdrowe i silne. W tym celu pasieka winna być zlokalizowana
w środowisku o dużej bioróżnorodności, wolnym od zanieczyszczeń przemysłowych. Chodzi tu nie tylko o ewentualne zanieczyszczenie nektaru bądź spadzi substancjami chemicznymi albo metalami ciężkimi, ale również o samą pszczołę, która jak zaznaczyłem musi być silna
i zdrowa. Miód powstaje z surowców roślinnych, ale jest przez pszczołę przerabiany. Polega to na tym, iż robotnice dodają doń taką ilość enzymów, jaką są w stanie wyprodukować a to zależy od ich kondycji. Pszczoła chora, wyeksploatowana lub słabo odżywiona pyłkiem kwiatowym (białkiem), nie posiada w organizmie dostatecznie dużych zapasów ciała białkowo-tłuszczowego, by móc produkować niezbędne w dobrym miodzie enzymy.
2. Pszczelarz musi wykazać się dobrą znajomością biologii rozwoju rodziny pszczelej oraz bazy pożytkowej okolicy pasieki, aby mógł zsynchronizować zabiegi stosowane w pasiece
z fenologią rozwoju roślin. Ponadto musi być ambitny, pracowity i uczciwy, aby konsekwentnie wdrażać posiadaną wiedzę do praktycznego gospodarowania w pasiece. Musi również posiadać wiedzę na temat cech, właściwości fizyko-chemicznych miodu. Miód należy wybierać z uli, gdy osiągnie pełnię dojrzałości tzn. po zasklepieniu. Miód jest produktem kwaśnym. Z tego względu łatwo wchodzi w reakcje z różnymi materiałami. Dlatego, zarówno w czasie odsklepiania, odwirowywania, magazynowania i konfekcjonowania nie powinien mieć kontaktu z materiałami, z którymi wchodzi w reakcje. Najlepszym, najodpowiedniejszym materiałem na wanny do odsklepiania, miodarki, odstojniki jest stal kwasoodporna a do konfekcjonowania szkło. Można również stosować pojemniki plastikowe posiadające atest dopuszczający do kontaktu z miodem.
Proces pozyskiwania miodu jest następujący. Ramki z dojrzałym miodem wyjmowane są z ula i po usunięciu z nich pszczół przenoszone do pracowni. Tam są  na różne sposoby odsklepiane - nożem, widelcem lub mechanicznie i odwirowywane w miodarkach z wykorzystaniem siły odśrodkowej. Miodarki o różnych gabarytach i konstrukcjach napędzane są ręcznie lub mechanicznie. Odwirowany miód przechodzi przez sita, na których zatrzymują się drobiny wosku i przelewany jest do odstojników. W odstojnikach następuje klarowanie miodu, czyli oczyszczanie z bardzo drobnych ziaren wosku, które przeszły przez sito, z pęcherzyków powietrza i innych zanieczyszczeń. Proces ten trwa kilkanaście dni i najlepiej, gdy zachodzi przy temperaturze ok. 35°C, czyli takiej, jaka panuje w ulu. Po zebraniu z wierzchniej warstwy miodu piany wraz z zanieczyszczeniami, miód gotowy jest do konfekcjonowania, czyli rozlania do słoików. Pomieszczenie, w którym odbywa się odsklepianie, wirowanie, cedzenie i klarowanie miodu, winno być czyste, suche i bez obcych zapachów, jako że miód jest higroskopijny i gdy w powietrzu jest dużo pary wodnej, przyjmuje ją i ulega rozrzedzeniu a to prowadzi do pogorszenia jego jakości. Miód po rozlaniu do słoików lub do naczyń większych, musi być szczelnie zamknięty, właśnie ze względu na ową higroskopijność. Temperatura pomieszczeń, w których będzie przetrzymywany zależy od przewidywanego czasu przechowywania. Jeśli przeznaczony jest do bieżącego spożycia, może być przechowywany w kuchni. Pełnowartościowy, dojrzały miód może być bez obaw przechowywany w temperaturze pokojowej nawet kilka lat. Jednak z biegiem czasu starzeje się i obniżają się jego prozdrowotne właściwości. Badania naukowe ostatnich lat donoszą, iż przechowywanie miodu w chłodniach - poniżej 8°C zdecydowanie spowalnia proces jego starzenia (obniżenie aktywności enzymatycznej). Niekorzystny wpływ na miód ma również długotrwałe, silne naświetlanie. Dlatego w chłodni powinno być zupełnie ciemno. Przechowywanie miodu, każdego, wiąże się z jego krystalizacją, czyli zmianą stanu skupienia. Miód płynny - patoka, z biegiem czasu krystalizuje, czyli twardnieje. Patoka zamienia się w krupiec. Należy zaznaczyć, iż krystalizacja jest procesem naturalnym i nie świadczy o zafałszowaniu lub utracie przez miód właściwości leczniczych.
Czas, jaki upływa od momentu wyjęcia miodu z ula do jego krystalizacji zależy od wielu czynników, ale głównie od:
1. Rodzaju miodu. Są miody, które krystalizują bardzo szybko, nawet po kilku dniach - np. rzepakowy lub też takie, które mogą pozostawać płynne nawet kilka lat - np. akacjowy. Wszystko zależy od stężenia glukozy w miodzie. To ona krystalizuje. Gdy przeważa glukoza - krystalizacja jest szybka. Gdy przeważa fruktoza - wolna. Występują też w różnych odmianach miodu inne złożone cukry, które również mają wpływ na tempo krystalizacji.
2. Zawartości wody w miodzie. Im w miodzie mniej wody, co zazwyczaj oznacza jego lepszą dojrzałość (jakość), tym szybciej on krystalizuje.
3. Temperatura przechowywania. Jak badania wykazują miód przechowywany
w temperaturze ponad 20°C krystalizuje wolniej, w niższych szybciej a w temperaturze ok. 0°C i poniżej nie krystalizuje.
4. Dokładnego usunięcia przez klarowanie wszelkich zanieczyszczeń - drobin woskowych, pęcherzyków powietrza - co też spowalnia krystalizację miodu.


Jak więc widać kombinacja powyższych czynników może się nakładać w kierunku przyspieszania lub opóźniania krystalizacji.
Na pewno jednak krystalizacja jest procesem naturalnym i nie świadczy źle o miodzie.

Copyright 2017  Pasieka Radwan